Bezsilna Europa. Osiem esejów politycznych

Prijzen vanaf
13,99

Uitgelicht

VERGELIJK ALLE AANBIEDERS (3)

Beschrijving

Bol Owszem, istnieje duch państwa, który przewyższa sumę duchów jego obywateli, podobnie jak istnieje esprit de corps czy międzyludzka solidarność. Nie zmienia to jednak faktu, że duch państwowy zwykle pozostaje w tyle za tym, co najlepsze w jednostkach. Wystarczy przypomnieć, że to państwa zesłały Dostojewskiego na Syberię, postawiły Flauberta przed sądem, zamknęły Wilde’a, wygnały Marksa, a Roberta Mayera uznały za szaleńca. A to tylko przykład ich stosunku do własnych obywateli – o wiele gorszy bywa stosunek państw do siebie nawzajem. Zasady moralne, oczywiste w kontaktach między ludźmi – by nie kłamać, nie łamać umów, nie pożądać cudzej własności, nie zabijać – nie obowiązują w relacjach międzypaństwowych. Tam panuje jedno prawo: własna korzyść, osiągana przemocą, podstępem lub presją gospodarczą. Każde państwo jawi się innym jako naturalny wróg, swoim zaś obywatelom jako ucieleśnienie honoru i moralności. Nic więc dziwnego, że państwa traktują się nawzajem z wrogością i wyniosłością, usztywnione w obronie suwerenności – często w sposób, który uchodzi za brak smaku i dobrych obyczajów. Kultura państwa nie wynika po prostu z kultury jego mieszkańców, lecz zależy głównie od struktury społecznej i warunków, jakie państwo tworzy. Nie polega na tym, że państwo samo „produkuje” wartości duchowe, ale na tym, że tworzy instytucje, które pozwalają ludziom tworzyć kulturę i umożliwiają jej wpływ na społeczeństwo. To właściwie wszystko, co państwo może zrobić w tej dziedzinie – wcale nie musi być silnym „organizmem”, który sam broni bądź wspiera ducha. *** Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

Vergelijk aanbieders (3)

Shop
Prijs
Verzendkosten
Totale prijs
13,99
Gratis
13,99
Naar shop
Gratis Shipping Costs
17,92
Gratis
17,92
Naar shop
Gratis Shipping Costs
17,92
Gratis
17,92
Naar shop
Gratis Shipping Costs
Beschrijving (1)

Owszem, istnieje duch państwa, który przewyższa sumę duchów jego obywateli, podobnie jak istnieje esprit de corps czy międzyludzka solidarność. Nie zmienia to jednak faktu, że duch państwowy zwykle pozostaje w tyle za tym, co najlepsze w jednostkach. Wystarczy przypomnieć, że to państwa zesłały Dostojewskiego na Syberię, postawiły Flauberta przed sądem, zamknęły Wilde’a, wygnały Marksa, a Roberta Mayera uznały za szaleńca. A to tylko przykład ich stosunku do własnych obywateli – o wiele gorszy bywa stosunek państw do siebie nawzajem. Zasady moralne, oczywiste w kontaktach między ludźmi – by nie kłamać, nie łamać umów, nie pożądać cudzej własności, nie zabijać – nie obowiązują w relacjach międzypaństwowych. Tam panuje jedno prawo: własna korzyść, osiągana przemocą, podstępem lub presją gospodarczą. Każde państwo jawi się innym jako naturalny wróg, swoim zaś obywatelom jako ucieleśnienie honoru i moralności. Nic więc dziwnego, że państwa traktują się nawzajem z wrogością i wyniosłością, usztywnione w obronie suwerenności – często w sposób, który uchodzi za brak smaku i dobrych obyczajów. Kultura państwa nie wynika po prostu z kultury jego mieszkańców, lecz zależy głównie od struktury społecznej i warunków, jakie państwo tworzy. Nie polega na tym, że państwo samo „produkuje” wartości duchowe, ale na tym, że tworzy instytucje, które pozwalają ludziom tworzyć kulturę i umożliwiają jej wpływ na społeczeństwo. To właściwie wszystko, co państwo może zrobić w tej dziedzinie – wcale nie musi być silnym „organizmem”, który sam broni bądź wspiera ducha. *** Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury


Productspecificaties

Merk Eperons-Ostrogi
EAN
  • 9788367369411
Maat


Prijshistorie

* Prijshistorie bevat geen data van Amazon, Amazon Marketplace.

Prijzen voor het laatst bijgewerkt op:

Uitgelichte Keuze
13,99
Naar shop