Notatnik BerliŃski III
Uitgelicht
|
33,99
30,99 |
Naar shop
|
|
55,64 |
Naar shop
|
|
55,64 |
Naar shop
|
Beschrijving
Bol
NOTATNIK BERLI¿SKI III, podtytü: LIBERALISMUS: Postaw mnie w ¿wietle, bowiem mrok, zabiera mnie i dusz¿ zniewala widz¿c¿. Postaw mnie w ¿wietle, bowiem mrok, zabiera mnie i dusz¿ zniewala widz¿c¿. Autorzy: EWA MAYER & KONRAD STAWIARSKI.To jü kolejny tomik z cyklu NOTATNIK BERLI¿SKI, pisany z rozmachem, prawdziwie mistrzostwo pióra, ewenement na skal¿ polsk¿ i europejsk¿.MICHA¿ ANIO¿ BUONAROTTI. KRYSZTA¿ RZEK NIEBA, przelany we festiwal barw i postaci.Obryw wieczny, trafne ci¿cia p¿dzla i kadry jak ¿ywe.Trafne ci¿cia, przydaj¿ istnieniu mojemu, g¿azy i obsydiany kamienia.¿ebym wywiód¿ moment wieczny z opisu kaplicy mi¿osierdzia Mistrza,Gdy tak cäym sob¿, przemierzam czas i my¿l, greck¿ i ¿aci¿sk¿.¿eby to trwäo, co trwä i dr¿e¿ powinno; kamie¿ o kamienie trze- tarcia.¿ebym mówi¿ do kamieni, a oni ¿eby mnie s¿uchäy- ludzkie kamienie.Ludzkie ber¿a chodz¿ce po sklepie kaplicy - Polski.Chciäbym zobaczy¿ jak opada deszcz krwi farb, deszcz kamienia.Gdy kamie¿ krwawi i p¿acze tak doniöle i tam ¿ywo.Ty, srebrna bramo natchnienia rzeki, przyjmij co ci dane.Przyjmij przejmuj¿c¿ cisz¿ insygni farb, wosku, z¿ota, sepii, czerwieni,¿eby w nasze mózgi, wläy si¿ trunki win pasterzy paskwalin.¿ebym powtórzy¿ pismo, i ¿ebym ( nieuk), nauczy¿ si¿ wreszcie j¿zyka bram.
NOTATNIK BERLI¿SKI III, podtytü: LIBERALISMUS: Postaw mnie w ¿wietle, bowiem mrok, zabiera mnie i dusz¿ zniewala widz¿c¿. Postaw mnie w ¿wietle, bowiem mrok, zabiera mnie i dusz¿ zniewala widz¿c¿. Autorzy: EWA MAYER & KONRAD STAWIARSKI.To jü kolejny tomik z cyklu NOTATNIK BERLI¿SKI, pisany z rozmachem, prawdziwie mistrzostwo pióra, ewenement na skal¿ polsk¿ i europejsk¿.MICHA¿ ANIO¿ BUONAROTTI. KRYSZTA¿ RZEK NIEBA, przelany we festiwal barw i postaci.Obryw wieczny, trafne ci¿cia p¿dzla i kadry jak ¿ywe.Trafne ci¿cia, przydaj¿ istnieniu mojemu, g¿azy i obsydiany kamienia.¿ebym wywiód¿ moment wieczny z opisu kaplicy mi¿osierdzia Mistrza,Gdy tak cäym sob¿, przemierzam czas i my¿l, greck¿ i ¿aci¿sk¿.¿eby to trwäo, co trwä i dr¿e¿ powinno; kamie¿ o kamienie trze- tarcia.¿ebym mówi¿ do kamieni, a oni ¿eby mnie s¿uchäy- ludzkie kamienie.Ludzkie ber¿a chodz¿ce po sklepie kaplicy - Polski.Chciäbym zobaczy¿ jak opada deszcz krwi farb, deszcz kamienia.Gdy kamie¿ krwawi i p¿acze tak doniöle i tam ¿ywo.Ty, srebrna bramo natchnienia rzeki, przyjmij co ci dane.Przyjmij przejmuj¿c¿ cisz¿ insygni farb, wosku, z¿ota, sepii, czerwieni,¿eby w nasze mózgi, wläy si¿ trunki win pasterzy paskwalin.¿ebym powtórzy¿ pismo, i ¿ebym ( nieuk), nauczy¿ si¿ wreszcie j¿zyka bram.